Polscy niewolnicy…

Autor: „krzysztofjaw
źródlo: http://krzysztofjaw.blogspot.com/

Krótka refleksja…

Powoli aczkolwiek systematycznie Polacy we własnym kraju stają się coraz bardziej spauperyzowanymi niewolnikami pracującymi za niskie pensje niemal najdłużej na świecie.

Rocznie przepracowujemy legalnie 2015 godzin a np. Niemcy – 1309, Japończycy – 1733, Holendrzy -1288. W stosunku do Niemiec pracujemy dłużej o 54%…

W ubiegłym roku nasze roczne średnie wynagrodzenie wyniosło 13,8 tys. dol. W zestawieniu OECD, które bada 29 z 34 krajów członkowskich – jak podaje za rzeczpospolitą rmf.fm. – zajmujemy ostatnie miejsce. Zarabiamy mniej niż Węgrzy (14,2 tys.) i Estończycy (15 tys.) a dla przykładu Szwajcarzy zarabiają od nas niemal 7 razy więcej (93,2 tys.), a Norwedzy – 6 razy więcej (81,5 tys.).
(źródło – http://www.rmf24.pl/news-polacy-na-szarym-koncu-swiatowej-listy-plac,nId,623208)

Ogólnie zaś średnia płaca w Polsce jest o 70% niższa niż w krajach starej UE, ceny zaś oficjalnie niższe o 40%, czyli realnie – wedle siły nabywczej naszych wynagrodzeń – zarabiamy o 30% mniej. Wydajność – liczona jako PKB przypadające na 1 przepracowaną godzinę pracy – stanowi 67% unijnej, czyli jest niższa o 33%. Statycznie jest jeszcze niższa w stosunku do krajów starej UE.

Wydawać by się więc mogło, że statystycznie w przybliżeniu zarabiamy mniej zgodnie z mniejszą niż w krajach unijnych średnią wydajnością pracy. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że przepracowujemy zdecydowanie od nich więcej godzin (np. od wspomnianych Niemców o 54%), co czyni z nas niemal pracowników-niewolników, którzy pracują bardzo dużo za bardzo niskie pensje.

Do tego dochodzą tzw. „umowy śmieciowe”, praca nielegalna lub za pół stawki godzinowej, wysoka inflacja, rosnące bezrobocie i sięgająca 2 mln osób emigracja zarobkowa. W realnym świecie pracowniczym zdarzają się jeszcze inne kuriozalne wręcz zachowania pracodawców… Sam słyszałem o firmie, w której pracownicy – aby nie zostać zwolnionymi – godzą się na darmową pracę w soboty i nie płaci im się za nadgodziny…

Jak długo jeszcze pozwolimy na traktowanie nas wszystkich-Polaków jako taniej siły roboczej?

P.S.

Uzupełniając. Tylko dzięki emigracji zarobkowej Polska dotychczas jeszcze utrzymywała wzrost PKB (pieniądze emigrantów) i utrzymywała stopę bezrobocia na mniej więcej stabilnym poziomie. Tak wygląda prawda o „zielonej wyspie”.

Przykre jest to, że młodzi ludzie muszą pracować za granicą, aby w ogóle mieć pracę i w miarę godnie żyć… choć tam niemal zawsze są gorzej opłacani niż rodzimi pracownicy. Zmarnowaliśmy 23 lata. Utracone korzyści znacznie przewyższają bilans osiągnięć. Nie stworzyliśmy klasy średniej (co można uznać za największy grzech niby III RP a tak naprawdę PRL-bis), nie przeprowadziliśmy fundamentalnych zmian systemowych, nie dokonaliśmy reformy finansów publicznych a obecny kryzys jednak jest u nas nieunikniony i cuda kreatywnej księgowości V. Rostowskiego już nam nic nie pomogą, tym bardziej, że już prawdopodobnie przekroczyliśmy drugi próg ostrożnościowy zadłużenia (zobacz: wpolityce.pl)…

Jedyną szansą dla naszej Ojczyzny jest jak najszybsze odsunięcie obecnej ekipy od władzy na rzecz ludzi, dla których dobro Polski, narodowy patriotyzm i sami Polacy są wartościami nadrzędnymi…

Pozdrawiam

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad…
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

2 comments on “Polscy niewolnicy…

  1. To wszystko smutna prawda, co autor napisał…
    Do tej prawdy należy dodać bezrobotnych, bezdomnych, emerytów i młodzież …
    Nie będę niegrzeczny i nie opiszę emocji nie przebierając w słowach.
    To nic nie pomoże…
    Jak to zmienić?
    Mnie również dzieci nie widzą po kilka dni w tyg, bo 16 godz, pracy to za mało na zobowiązania finansowe..
    Mieliśmy szansę! I jeden zdrajca Bolek zabrał szansę na wolność Polsce
    .
    Nie wiedziałem…zawierzyłem…
    Oddając głos (jak wielu) zdradzonych!

    Podam tytuł filmu:
    „Historia III RP (Przemilczane Fakty o Procesie Obalaniu Komuny w Polsce – 80′-89′) ”
    To jest prawdziwa tragedia i bagno!
    Tylko jak z tego grzęzawiska teraz wybrnąć?
    Może i łatwe to nie jest…
    Ale brak „woźnicy”..
    Bo ludzie wynieśliby nie tylko wóz, ale i konie na własnych ramionach…

    pozdrawiam

    Polubienie

    • masz rację. to bardzo mądry i zarazem smutny komentarz. do tego wszystkiego o czym mowisz i jest w notce, dochodzi niemoznosc dogadania sie z ludźmi o podobnych pogladach, bo kazda puliczna przestrzen jest monitorowana i manipulowana. przestalam wierzyc w mozliwosc szybkich zmian. ale co robic, w cos wierzyc trzeba…
      pozdrawiam bardzo serdecznie

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s