Rospinada Grająca

Blogujący pobyt na nieumytych.pl obfitował w wiele przykrości i rozczarowań, ale dziś nie o tym. Dziś kilka muzycznych momentów, dla których, tamto mgnienie powiek nie uważam za całkiem warte zapomnienia: Czytaj dalej

„Rozwielmożniło się w Polsce znikczemnienie ludzi”

Józef Piłsudski: „Cóżyście z tym państwem uczynili? Uczyniliście zeń pośmiewisko!”

„Głównymi powodami obecnego stanu rzeczy w Polsce – to jest nędzy, słabizny wewnętrznej i zewnętrznej – były złodziejstwa, pozostające bezkarne. Ponad wszystkim w Polsce zapanował interes jednostki i partii, zapanowała bezkarność za wszelkie nadużycia i zbrodnie.

W odrodzonym państwie nie nastąpiło odrodzenie duszy narodu. (…) Szuje i łajdaki rozpanoszyły się. (…) Ustawiczne waśnie personalne i partyjne, jakieś dziwne rozpanoszenie się brudu i jakiejś bezczelnej, łajdackiej przewagi sprzedajnego nieraz elementu.

Rozwielmożniło się w Polsce znikczemnienie ludzi.”

Kapelutki nadziewane

To chyba będzie pierwsze danie jakie zrobię, kiedy piecyk będzie już naprawiony:)————————————————————— Potrzebujecie średnie pieczarki. Oderwijcie im nóżki i trochę wydrążcie łyżeczką blaszki. Delikatnie, żeby nie połamać kapelutków. Nóżki i wydrążone resztki wrzućcie do miseczki, jutro możecie z nich zrobić sos lub zupę pieczarkową. Na patelnie włóżcie szpinak. Jeśli mroziliście latem liście – akurat się przyda, jeśli nie – może być kupny mrożony szatkowany. Gdy się rozmrozi dodajcie opakowanie sera pleśniowego. Lazur się nadaje bardzo dobrze. Ponieważ jest słony, nie trzeba solić szpinaku, przyda się za to pieprz. Gdy ser się roztopi. Nakładajcie łyżeczką do kapeluszy. Na każdą pieczarkę przypadają dwie łyżeczki farszu. Do naczynia żaroodpornego nalejcie odrobinę oliwy i włóżcie pieczarki. Posypcie parmezanem i pieczcie 20 minut w 200 stopniach. Możecie podawać z jogurtem i ziołami. Potrzebujecie (na 6 pieczarek)

opakowanie sera pleśniowego (100 g)
pół opakowania szpinaku (200 g)
szczypta parmezanu do posypania —————————————————————-Link:http://www.coolinarny.com/2012/01/28/pieczone-pieczarki-faszerowane-serem-plesniowym-i-szpinakiem/

zamiast

„No właśnie, zamiast niszczyć, zabijać, niewolić – taniej, łatwiej i szybciej: podstawić swoich. Przecież to jest genialne w prostocie, a zarazem obciążone dużo mniejszym ryzykiem niż walka wprost! Akcja rodzi reakcje, sprzeciw działa, zwłaszcza na Polaków, przekornie. Kiedy natomiast podsuwa im się nowe elity, a co bardziej zadziornych i nieprzewidywalnych usuwa albo zniechęca, resztę omamia, przekupuje, upokarza itp. itd… to nie ma lewara (że się tak kolokwialnie wyrażę), musi się udać!”

Buczenie i gwizdy „na grobach Powstańców”

autor: „Krzysztofjaw„, 3 sierpnia, 2012, publikowane za zgodą autora

http://www.niepoprawni.pl/blog/961/odpowiadajac-generalowi-zbigniewowi-scibor-rylskiemu-cz2#comment-323069

Buczenie i gwizdy „na grobach Powstańców” mają pozytywny sens jedynie wtedy, gdy odnoszą się do osób żyjących, których obecność na cmentarzu wydaje się – dla wyrażających dezaprobatę zebranych – profanacją dla umarłych. Dodatkowo jeszcze potwierdzeniem słuszności takiej reakcji jest jej potępienie przez hipokrytyczne, jedynie polskojęzyczne, oficjalne i rządowe media.

Warto zauważyć więc, że owe buczenia i gwizdy nie odnosiły się do Powstańców, ale do hipokrytów, którzy o Powstaniu Warszawskim pamiętają propagandowo raz w roku a w pozostałych dniach profanują o nim pamięć. Buczeli i gwizdali Ci dla, których obecność tych person była właśnie zhańbieniem Powstańców. Oni mają Polskę w sercu cały rok a ile takich dni gości w sercach HGW, D. Tuska czy B. Komorowskiego?

Kombatanci AK, Powstańcy Warszawscy mają ugruntowany stosunek do obecnie nami rządzących. Może i gwizdy oraz buczenie na rzeczone persony można ocenić – w tym kontekście – negatywnie, ale na pewno u zdecydowanej większości kombatantów nie zostały odebrane jako brak szacunku dla poległych. Dla wielu były słusznym wyrazem dezaprobaty dla prób zawłaszczania PW przez obecnych włodarzy Polski.

W Powstaniu Warszawskim brali udział synowie i córki tych, którzy walczyli z bolszewikami o wolna Polskę w 1920 roku. Walczyli o Wolną Polskę w rozumieniu jej kontynuacji, kontynuacji II Rzeczpospolitej. Nie wyobrażali sobie innej Polski, Polski zależnej bądź od niemieckich ludobójczych hitlerowców lub sowieckich, ludobójczych komunistów. Walczyli o Polskę!

Dla mnie osobiście wypowiedzi generała Zbigniewa Ścibor – Rylskiego są zdradą ideałów Powstańców. Dokonał zresztą wyboru dołączając w 2010 roku do Komitetu Poparcia B. Komorowskiego. Obecne jego konstatacje są tylko tego konsekwencją. Powiedziałem kiedyś, że ze zdrajcami lub potencjalnymi zdrajcami i ewentualnymi sprawcami śmierci polskiej elity pod Smoleńskiem nie staje się w jednym szeregu. To swoista cezura patriotyzmu. Obrzydliwe było w owym czasie bycie w tym Komitecie i z nikim, który do niego dołączył nie ma co dyskutować ani szukać okoliczności łagodzących.

P.S.

Podczas koncertu Madonny wygwizdano już pamięć o PW i samych Powstańców i nad tym trzeba by było się zastanowić i to potępić. To było ohydne!
krzysztofjaw

się podpiera – notka dedykowana „ałtorytetom” niepoprawnych

Miałam o tym wspomnieć dopiero rano i w nieco szerszej formie, ale w sumie dlaczego nie teraz. Chwila dobra jak każda. Dla zła imitującego dobro nie ma świąt, ani dni wolnych, chociaż bardzo często próbują Nas nimi szantażować.

http://niepoprawni.pl/blog/4861/niech-sie-swieci-1-maja#comment-289651

markiza, 1 maj, 2012 – 11:16

”W różnych epokach i w różnym znaczeniu „pszenica” rośnie razem z „kąkolem”,a”kąkol” razem z „pszenicą”. Dzieje ludzkości są widownią koegzystencji dobra zła.Znaczy to,że zło istnieje obok dobra ;ale znaczy także,że dobro trwa obok zła,rośnie niejako na tym samym podłożu ludzkiej natury.Natura bowiem nie została zniszczona,nie stała się całkowicie zła ,pomimo grzechu pierworodnego Zachowała zdolność do dobra i to potwierdza się w różnych epokach dziejów”.
Jan Paweł II Czytaj dalej