Niepoprawni.pl jak Salon24?

Wydaje się, że coraz śmielej w tym kierunku zmierza. Od dawna trolle sobie tam śmiało poczynają, ale przynajmniej do tej pory udawano, że są to trolle patriotyczne. Nikomu na ten przykład zbytnio nie przeszkadzały „suki” i „szmaty” w dość sporych ilościach rzucane w moim kierunku. W końcu częściowo uporano się z tym problemem:), bo nie tak dawno, dostałam bana (tu „powtórka z rozrywki” czyli salonowy zwyczaj: oficjalnie bez podania żadnego powodu. Nieoficjalnie za wklejanie „jutubisiów” i infantylny styl pensjonarki mojego bloga:)) To tylko taka mała, nieistotna dygresja, bo przecież nie o mnie tutaj chodzi, a na pewno już: nie tylko o mnie.

Ostatnio zobaczyłam, że portal dorasta do mądrości etapu. Coraz częściej spokojnie i bez żadnego nękania krążą sobie trolle, które produkują śmiecie. Nie tak dawno prowokacyjna, antypolska w treści notka została wypromowana na „niebieskim” (podobno przez pomyłkę), a teraz zobaczyłam to:

Pan Antoni jest do bani
VVilis, 18 listopada, 2012 – 22:17

/\/ Pisząc o przydługiej liście miałem na myśli nie definicję patriotyzmu tylko Twoje zarzewie tego wątku. Byłeś łaskaw zacząć go litanią zbrodni moich (naszych). Aż nie chce mi się komentować tego wynalazku inaczej, jak tylko dowodu na to, że opanowałeś trudną sztukę kopiuj-wklej w stopniu znacznym. Nie opanowałeś za to umiejętności trzymania się kontekstu i ze swojej słabości czynisz mi awantury.

/\/ Twoją definicję patriotyzmu już oceniłem – dodam tylko, że brakuje w niej szacunku dla innych ludzi.

/\/ Pan Antoni i cała ta śledcza hałastra jest do bani! A jest tak dlatego, że przez ponad dwa lata jego śledczej działalności nie zdołał dostarczyć swojemu Prezesowi tego, co dał mu jeden Cezary – redaktor, który napisał, co napisał.
I to dzięki Panu Cezaremu – a nie Panu Antoniemu – Pan Prezes mógł zrobić, co zrobił. Było zatem o morderstwach i zbrodniach, narodowo i patriotycznie, wash&go!

/\/ A ND, GPC, itp też czytuję – nie pomijam przy tym TVN, GW, Onetu itp. Nie lubię sobie zawężać horyzontów – przecież zwą mnie lemingiem 😉

http://niepoprawni.pl/blog/6583/nie-jest-smieszne%E2%80%A6-czyli-kontra-dla-leminga-vvilisa#comment-354439

Można by tłumaczyć, że admin akurat był odwrócony, albo nie wrócił jeszcze z prawdziwej jego pracy, albo jest zmęczony, albo czyta synkowi książkę…

tylko:
1) nie tak dawno jeden adminów podzielił się swoimi podejrzeniami, że wszelkie nikczemne i podłe oskarżenia Policji Obywatelskiej o prowokację podczas Marszu Niepodległości to „srutu drutu pęczek tutu”. Bardzo ciekawa postawa jak na admina portalu, który chce uchodzić za niezależny i patriotyczny….

2) nieco wcześniej inny admin bardzo pozytywnie wyraził się na temat notki, gdzie autor skrytykował marsz „Obudź się Polsko” bo jego zdaniem byli tam uczestnicy, którzy go kompromitowali paląc papierosy i pijąc alkohol w czasie mszy świętej

3) kiedy ja ostatnio pojawiłam się na Niepoprawnych natychmiast pojawiło się też aż 3 adminów przekonując, żebym przestała nękać swoją obecnością NP, bo „jątrzę”, dzielę i jak się jakiś skowronek czy inny ptaszek wyraził: „nie mam honoru”. Wszystko to, tylko dlatego, że skrytykowałam notkę, która polegała na wklejeniu tekstu skopiowanego żywcem z jakiegoś pudelka:) W moim przypadku więc taka czujność i gorliwość, a tutaj taka tolerancja wobec osób „o odmiennych poglądach”? Być może, ale przewiduję, że za niedługo będzie sporo nicków reprezentujących poziom RRK i wywczasa…

Nie piszę tego z nadzieją, że zdołam komuś otworzyć oczy. Wiem, że osoby tam piszące są bardzo często od tego pisania uzależnione tak bardzo, że prędzej dadzą sobie rękę odciąć niż przyznać, że dają się wykorzystywać w salonie24bis. Może waszym zdaniem szanowne Panie i Panowie od waszych mądrych i emocjonalnych wpisów, bardzo często sprowadzających się do stwierdzeń typu „wredny ryży łeb i głupi Bulek” zależy dalszy los Polski, ale mnie się wydaję, że tylko dajecie się wkręcać. Wiadomo przecież, że jak ktoś siedzi przy klawiaturze i pisze „Bul jest gupi, Rudy jest zły” albo wdaje się w niekończące się przepychanki z trollem w setnym jego wcieleniu, w końcu rozładuje frustracje, wypije piwo, przytuli się do żony i pójdzie spać z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. i O to chyba chodzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s