Stygmatyzacja „satyrą”

Obiecałam autorowi tej notki odnieść się do niej szerzej w osobnej notce na pomniksmolensk.pl, ale nie wiem kiedy stan zdrowia pozwoli mi na zebranie myśli. Póki co, więc linkuję do tej, moim zdaniem, niezwykle ważnej notki z przesłaniem, że warto zastanowić się jakie są granice satyry i czy powielając negatywne czy stygmatyzujące określenia (zwłaszcza te, które już wyszły z powszechnego obiegu), nawet w formie żartu, nie służymy diabłu?

http://niepoprawni.pl/blog/2802/strzal-w-absurdem