Pacynkowe Przedstawienie… cz.3 – by Weneda

By Weneda
ks.jpg_3

Spektakl trzeci – teatrzyk o wyrywaniu Zrywu

Jak tu dziś ciasno na scenie…

Akt 1.

Pognębiony bolszewicką okupacją Naród Polski, w obliczu pozbawiania go ostatniej kromki chleba,
postanawia porozumieć się, mimo represji aparatu namiestniczego.
W każdej firmie, mniejszej lub większej, ludzie otwierają się na rozmowy z Bliźnimi.
Puszcza bariera obawy przed wszechobecną bezpieką.
Jak kraj szeroki, tak trwa gorączkowe przygotowanie do walki z czerwonym systemem.
W Stoczni, skromna lecz wielkiego serca Pani Ania Walentynowicz, zaczyna skupiać wokół siebie
coraz więcej obudzonych Polaków.
W imię najprostszej Solidarności.
I to przesłanie błyskawicznie zatacza coraz szersze kręgi.
Ponad barierami, ponad ZOMOwskimi kordonami.
Trafia wszędzie, wywołując paniczny strach moskiewskiego namiestnictwa nad Wisłą.
Wiedzą przecież, że KGB nie daruje nieudacznikom, a jest na łubiance taki piec…
Wiedzą, że milionów Polaków nie zdławią, a moskwa zażąda haraczu jak zawsze.
Gorączkowo więc rzucają się do rozmów, a nawet ustępstw, gdy w tle…
Kurtyna

Akt 2.

Bolszewicy wszystkich resortów, łączcie się!
Poszli politrucy między żołnierzy, sekretarze między partyjniaków.
Wszak znów trzeba „wrogów ustroju” spacyfikować!
Gdy juz byli pewni skutków prania mózgów psów systemu,
wtedy przyszedł czas na urąbanie kabli od telefonu, wrony w Dobranocce
i siepaczy na ulicach.
Gdy im się wojna z Polakami udała, wtedy, jak w instrukcjach KGB-isty,
ruszyli wielopoziomowo.
KGB-iści w Zakładach, a Bolkopodobne kapusty do Związków.
Wtedy to usłyszałem wyszeptane:
Ty się tak Solidarnością nie podniecaj.
My już tam mamy co piątego…
Trudno było nie uwierzyć komendantowi powiatowemu…
Gdy już ” nasycili” struktury osłabionego konkurencją Związku,
wtedy przyszedł czas na teatrzyk w teatrzyku.
Komuna skrzyknęła wielokantowy stół, pluralistycznym przezwany.
Zaproszenia dzielił Komitet Centralny, dbając o „właściwy” rozkład głosów.
Tegoż rozkładu dopełnili „spadochroniarze” – głęboko wierzący komuniści,
dla niepoznaki mieniący się Obrońcami Robotnika.
I tak doszło do wyłonienia „ludzi honoru”.
Ależ oczywiście.
Spośród komunistów, wychowanków stalinjugend.
Wśród setek małych kanciastych stoliczków, w potokach wódki (jak na ludzi sowieckich przystało),
podzielono łupy.
Pomiędzy komunistów i ich pachołków, zmoczków i donosicieli.
I nawet gruba kreska nie była ich granicą.
A śpiewy ich i wiwaty nie miały końca…
Kurtyna

Akt 3.

Gdy ukraiński komunista przejął schedę po urbanie komuniście, zajmując staowisko
ministra propagandy, wtedy weszliśmy na drogę cudów.
Cudownie wyparowały pieniądze Emerytów, które mozolnie całe życie zbierali.
Cudownie także rozpoczął się transfer kasy na „biznesiki” nomenklatury.
Cudownie padały firmy, równie cudownie trafiając w łapy „kolesiów” z POP.
Również cudownie, w innych firmach pojawiały się słupy, oznajmiając się właścicielami.
Jak miraż pojawiały się i znikały banki i „instytucje” finansowe.
Rozpoczęła się światowa kariera polskich? przedsiębiorców, którzy zrobili „ciężką kasę”
na świecie, handlując np. preparatami medycznymi..
I przecież to nie ważne, że nikt nie wie, kto te preparaty KUPOWAŁ.
Kasa to kasa. Nowi przedsiębiorcy, przez nikogo nie niepokojeni, porobili sobie zakupy.
A to gazety, a to telewizje, a to banki.
Gdy już skupili większość aktywów w Polsce, piorąc tym samym kasę,
wtedy przyszedł czas na „restrukturyzację”.
Głównie polegającą na zamykaniu zakładów i obniżaniu pensji ludziom zagrożonym bezrobociem.
Bo przeciez trzeba eliminować nadmierny popyt, aby Kowalski nie podbijał cen nowym panom.
I tu pojawia się Leszek, co to nie kończy, a na pewno nie skończył wyprowadzać
czerwonego sztandaru.
Zwąchawszy się z Europejskimi komunistami, socjalistami, maoistami i całą resztą
lewackiej bandy, sprzedał Polskę do Unii, szumnie nazywając to „akcesją”.
Jak jego przyjaciele z Pruszkowa, tak i on wytargował cenę za sprzedaż
gospodarki i rolnictwa.
Wiedział przecież, że to komuniści będą kasę rozdzielać…
A przyjaciele z Unii wspomogą w walce z murzynami z miast i wsi.
Niebieska kurtyna z gwiazdami

———————————Koniec odcinka 3