Najpiękniejsze z pięknych: Notre-Dame de Paris

Byłam na tym przedstawieniu (w wykonaniu angielskim) jakieś 10 lat temu, w Londynie. Potem kupiłam płytę. Wracam do tych utworów od czasu do czasu, zwłaszcza, kiedy ogarnia mnie smutek, albo niepojęta nostalgia. Przejmujące, piękne, historia o miłości, przyjaźni, namiętności, zazdrości, grzechu i winie. Czyli życie w całym swoim niezrozumiałym i nieuchwytnym do końca uroku i przekleństwie…

Do czego są zdolne kobiety walcząc o serce ukochanego…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s