KOBIETY NIEKOCHANE – by Ewa Filipczuk

jest ich tak wiele, że nie można zliczyć

kolorów oczu, zimnych ramion, piersi bez pieszczoty

 

tyle tłumaczeń :

zbiegi okoliczności, pomyłki

kawa za zimna, wypalony papieros

przedwczesna ucieczka

 

zawsze tak samo :

było, ale nieudane

nie było,bo nie w porę

 

a potem

czepianie się byle czego

łzawe pamiętniki

 

zazwyczaj niewinne

temu, że niekochane

zazwyczaj zawieszone w próżni

 

piękne czy brzydkie

nieważne

kobiety jak szramy

na gładkich lustrach

popycha je do życia

mało zwierzęcy instynkt

trwania bez powodu

9.12.2013

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s