„Akcja pod Arsenałem” i „Kamienie na Szaniec”(trochę inaczej)

Dziś przypada 71 rocznica Akcji pod Arsenalem . O samej akcji, jak i o jej bohaterach, napisano już wiele.

Tak się składa że właśnie dziś obejrzałem najnowszą ekranizację tej historii:”Kamienie na Szaniec”R. Glińskiego. Jak dla mnie, żeby być delikatnym, film nie rzuca na kolana. Nie widzę w nim nic co miałoby być historią opowiedzianą na nowo,a zarazem nowocześnie. Obraz ten reklamowany jest jako film który stanie się “kultowy” dla współczesnej młodzieży. Zdecydowanie jest to na wyrost. Mnie szczególnie irytowała postać Zośki grana przez Marcela Sabata. Aktorstwo jakieś mroczne, przesadzone. I ta twarz, w swojej grozie – śmieszna. Reżyser zapewne starał się żeby aktorzy fizycznie przypominali autentycznych bohaterów z książki A. Kamińskiego. Porównując fotografię z fotosami aktorów zapewne w jakimś stopniu mu się to udało, ale to za mało. Za mało, żeby stworzyć nowy wzór młodego patrioty do naśladowania. Kończąc temat filmu, wybieram “Akcję pod Arsenalem” z 1977r. J. Łomnickiego.
Wczoraj w Łodzi odbył się pogrzeb Haliny”Magdy” Kobryń. Prawie nikomu to nazwisko nic nie powie, więc pokrótce przedstawię jej sylwetkę.
Urodzona w Warszawie i pozostała Warszawianką, chociaż przez większą część życia tam nie mieszkała. Córka jednego z współtwórców przedwojennego bombowca „Łoś”. Podobno, jako dziecko miała zaszczyt siedzieć na kolanach u marszałka Piłsudskiego. Rodzice zginęli w czasie wojny. Mama w obozie, ojciec w niewyjaśnionej sytuacji.
W powstaniu warszawskim brała udział jako łączniczka. Była naocznym świadkiem śmierci żony Piaseckiego. Po wojnie awansowana do rangi podporucznika. Harcerka.
Zawodowo pracowała jako pielęgniarka. Czynnie działa w PRL w tzw. opozycji (m.in. znajoma i koleżanka E. Nagrodzkiej i S. Myszkiewicza. Na sam dźwięk nazwiska późniejszego v-ce marszałka reagowała bardzo nerwowo i z niechęcią). Z ofiarnością włączyła się w powstanie pierwszej Solidarności. Sama nigdy nie zabiegała o jakiekolwiek stanowiska.
Nie miała żadnej rodziny. Jej rodziną była ojczyzna, Polska. Nawet na „łożu śmierci” martwiła się o jej los i nie znosiła dzisiejszych „elyt” które są u władzy.
Byłą moją sąsiadką i dobrą znajomą. Tą niewielką notkę biograficzną którą przedstawiłem powyżej, napisałem z tego co zapamiętałem z jej własnego przekazu. Żałuję, że nie notowałem tego wszystkiego co opowiadała. Każdy człowiek, a szczególnie ten którego nie ma i nie będzie w podręcznikach, jest nosicielem najciekawszej i niezakłamanej historii.
Jak to moje wspomnienie się ma do „Akcji pod Arsenalem”? Będąc dzieciakiem od tej pani z jakiejś tam okazji, czy też bez okazji, dostałem książkę „Kamienie na Szaniec”. Zośka, Rudy i Alek stali się pierwszymi moimi„supermanami”. Dziś, jak się słyszy, młodzież wychodząc z seansu filmu Glińskiego pyta: czy powstanie książka na podstawie tego filmu. Cóż, sorry, taki mamy klimat.

Pani Magdo, ja pamiętam i mam nadzieję że przychylnie spojrzy pani na mnie z góry, zapominając co złe i niech ten wpis będzie jakimś moim skromnym pożegnaniem.

Reprodukcję tego obrazka* (wyciętą z jakiejś kiedyś gazety) miałem okazję kilka krotnie odnawiać i wisiala ona u pani Magdy na ścianie odkąd pamiętam.
*Bogdan Nowakowski, plakat Ojczyzna wzywa was!, 1918, Muzeum Plakatu w Wilanowie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s