Ż(r)yj PO POlsku – zrób to sam

W związku ze wspaniałą, wzruszającą,  porywającą a zarazem przedwyborczą akcją i po niepokojącym donosie ASZdziennika że zacytuję:

– Wycofujemy się z wyborów do Parlamentu Europejskiego, ponieważ nie jest polski – oznajmił na stronie internetowej Zyjpopolsku.pl. – Nie możemy popierać rodzimych produktów, mam tu na myśli także idee, i uczestniczyć jednocześnie w bezwstydnym wyścigu o splendory i pieniądze z zagranicy. To kłóci się z naszymi zasadami.

Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i sam zatroszczyć się żeby tylko jeść POlskie produkty, a do tego być niezależnym od żadnych wstrętnych firm, szczególnie tych, które dzięki przebiegłości krwiopijców z zachodu i oszukiwaniu POlskich władz podstępnie posiadły udziały w różnych firmach produkujących żywność.

 

 

Oto sprawdzony już sposób i polecam go innym:

 

Potrzebujemy:

 

  Kawałek gleby, najlepiej na którą nie ma dotacji z UE:

 

 

 Pary rękawiczek , coby nie skazić nieprzyzwyczajonych rąk, pracą.

(Na zdj. używane z czerwonymi, gumowymi palcyma żeby nam się w paluchach nic nie ślizgało ): 

 

 

 

 

Jednego fingera popularnie zwanego fakofem:

 

 

Konewki z wodą, najlepiej nieprzegotowaną

(na zdj. zielona bo w kolorze nadziei):

 

 

 

Paczuszkę POpularnych nasion lemingnozy rozsądnej 

(niesiolos swirus lub gowinus populos):

 

 

 

 Wykonanie:

 

 

Palcyma nawiercamy otwór w glebie:

 

 

 

Z tytki wsypujemy do gleby nasiona:

 

 

 

 

Nawilżamy w miejscy posiania, bo descu ci u nas ostatnio licho:

 

 

 

Prace powyższe najlepiej wykonać w czerwonych damskich kapciuszkach(w ramach równouprawnienia -kobiety w gumofilcach), gdyż bycie trendilewakiem jest modne:

 

 

Oznaczamy miejsce, żeby ustrzec się od podeptania uprawy, czy to na trzeźwo, czy po pijaku:

 

 

 

Zebrany  po czasie pokarm możemy już śmiało spożywać zarówno w dzień powszedni ,czy też święta, jak zalecał nam przykład jeden z profesorów:

musztarda

Najlepiej smakuje podany z mirabelkami i okraszony musztardą.

Możemy również zwrócić się do naszych europarlametożerców o pomoc w rejestracji jako pokarm regionalny bo: ..”nam polędwica oraz schab nie smakuje tak jak szczaw”. Następnie wystąpić o dofinansowanie z UE w ramach programu „Kapitał Ludzki”, bo demograficznie u nas słabo i dzieci źle rozwijają się na amerykańskich junkfoodsach. Powodzenia!

gowin niesiol

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s