Dlaczego „Ida” ma szansę na Oscara?

Odpowiedź jest prosta: bo ma „plecy”(czytaj-lobby).

Nominacja do Oscara za film nieanglojęzyczny „Idy „Pawła Pawlikowskiego nie dziwi. Film który pod pozorem rozterek moralnych głównych bohaterek, w rzeczywistości podważa wartości katolickie i wpisuje się w czarną antypolską legendę o Holocaust. Przekaz ten jest jednoznaczny i odbiorcy wcale nie daje szans na własny osąd.

Ofiarami drugiej wojny światowej  są główne bohaterki, które nie wiedząc za bardzo czemu, ocalały z pogromu Żydów. Jednak z tej opowieści nie dowiadujemy się kto wywołał tą wojnę i kto mordował Żydów. Taka druga wojna światowa bez Niemców(sic!). Film podobno odnosi sukcesy na świecie i przyciąga miliony widzów do kina. W naszym kraju dostajemy przekaz: jest świetna promocją Polski i polskiej kinematografii. Ale jaka to promocja? Zachodni widzowie,często już wcześniej „uświadomieni”, dostają potwierdzenie o istnieniu „polskich obozów koncentracyjnych” i to że za całe prześladowanie Żydów odpowiadają Katopolacy. Biedna, skrzywdzona żydowska dziewczynka nie tylko nic nie wie o swoim pochodzeniu, zapewne ktoś celowo to przed nią ukrył, a w dodatku jeszcze zostaje jej psychika stłamszona w ciemnogrodzkim zakonie katolickim. Jednak przychodzi odsiecz w postaci pani prokurator która ma też dylematy powojenne i kłopoty natury moralnej związane ze swoją pracą. To ona dopiero pokaże dziewczęciu prawdziwe życie.

Ale co to jest za postać grana przez A. Kuleszę, która ma tak rozchwiane emocje i  rozterki duchowe, a zarazem doświadczenie życiowe?

Reżyser nie kryje że pierwowzorem tej postaci była starsza miła pani  spotkana kiedyś w Oksfordzie. Tą panią była Helena Wolińska. Bezwzględny morderca sądowy, która uniknęła ekstradycji do Polski i osądzenia przed sądem za swoje zbrodnie. Na jej grobie nie ma słowa po polsku.

Wolińska: autentyk i kopia

Sam reżyser też niewiele ma wspólnego z Polską gdyż właściwie funkcjonuje tylko za granicą.

Tak więc, gdzie tu promocja Polski? Z czego tu się cieszyć?

Podobna sytuacja miała miejsce kiedy Polański czy Holland byli nominowani do tej nagrody. Cieszono się że Polacy wchodzą na „czerwony dywan”. Tymczasem Polański sam kiedyś powiedział iż nie czuje się Polakiem, a o Holland, to nawet szkoda pisać co myśli o Polsce. Ich pochodzenie też jest znane i nie ukrywają tego.

Warto przypomnieć wściekłość Holland gdy jej „W Ciemności” przegrało z francuskim „Artystą”. Toczyła pianę że takie „nic” wygrało z jej „dziełem”. „W Ciemności” też było filmem antypolskim. Pod pozorem opowieści o Polakach ratujących Żydów mówi o polskim antysemityzmie( wystarczy przeczytać tekst kończący film aby sobie to uświadomić). Podobno mówiło się wtedy że Hollywood znudzone jest tematem Holocaustu. Po Oscarach przyznawanych filmom poruszających ten temat (Życie jest Piękne”,”Lista Schindlera”,”Pianista”) czas na zmianę. Zaczęły sypać się nagrody za filmy o gejach i tych tzw. burzących tabu. (Na marginesie: temat jest kontynuowany – Nominację dostał film „Gra Tajemnic” o ukrywającym swoją orientacje genialnym naukowcu, a przy okazji fałszujący historię o Enigmie czyli też dyskredytujący Polaków).

Czy temat się znudził. Zobaczymy. Pewne jest natomiast że lobbing będzie działał żeby tak nie było.

A promocja Polski, no cóż, koń jaki jest każdy widzi.

P.S.

Film ma też nominację za zdjęcia- i za to jedyne należą mu się  naprawdę nagrody.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s