„Tylko ten może zwyciężać zło, kto sam jest bogaty w dobro”

W trzydziestą rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki pragnę przytoczyć jego słowa. Nie tylko dlatego, że są piękne, mądre, proste i prawdziwe, ale też dlatego, gdy chwilę się nad nimi zastanowić, bardzo trudne do realizacji w naszym życiu. Nie odpowiadać przemocą na przemoc – wydaje się utopią w bardzo wielu wypadkach. Czy jednak w naszym codziennym życiu nie brakuje chwil, kiedy wcielanie słów „zło dobrem zwyciężaj” bywa możliwe? Może prawdziwa odwaga i siła na tym właśnie polega? Czyż gdyby jego słowa nie zawierały prawdy i mocy sprawczej w walce ze złem potrzebna byłaby komunistom jego śmierć? Jan Paweł II dwa dni po jego pogrzebie powiedział, że modli by z jego śmierci wyrosło dobro. To dobro będzie możliwe tylko wtedy gdy bł. ks. Jerzy stanie się dla nas wzorem i przykładem. Postarajmy się wspólnymi siłami o to dobro, naszą pamięcią, modlitwą, a nade wszystko naszymi czynami.bydgoszcz1984

http://www.popieluszko.net.pl/xjerzy/godzina_czytan.pdf

Trudne – nie znaczy niemożliwe do realizacji. Życie nie musi być łatwe i przyjemne, nasze życie powinno być dobre i pełne miłości.

LITURGIA GODZIN

TEKSTY WŁASNE O ŚWIĘTYCH

19 października

BŁ. JERZEGO POPIEŁUSZKI

,

PREZBITERA I MĘCZENNIKA

Wspomnienie dowolne

Jerzy Popiełuszko

urodził się 14 września 1947 we wsi Okopy na Podlasiu. Wyświecony na prezbitera przez kard.Stefana Wyszyńskiego, 28 maja 1972 roku w Warszawie, był gorliwym duszpasterzem ludzi pracy, służby zdrowia, chorych,ubogich i prześladowanych. W latach 1980–1984, wsławił się odprawianiem „mszy św. za ojczyznę”w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. W trudnym okresie dziejów Polski (stanu wojennego i komunizmu), obejmował wszystkich ludzi, bez wyjątku, swą pasterską miłością nawołując do pojednania i do zwyciężania zła dobrem. 19 października 1984 r. został zamordowany za wiarę i za Kościół przez oficerów Służby Bezpieczeństwa. Do jego grobu od dnia pogrzebu pielgrzymują rzesze wiernych.

Teksty wspólne o jednym męczenniku, s. 1493.

GODZINA CZYTAŃ

II CZYTANIE

Z Pism bł. Jerzego Popiełuszki

(Rozważania różańcowe [Bydgoszcz, 19 października 1984 r.] w: M. Kindziuk,Świadek Prawdy,Częstochowa 2004, s. 308-403)

 

Zło dobrem zwyciężaj (Rz 12,21)

Tylko ten może zwyciężać zło, kto sam jest bogaty w dobro, kto dba o rozwój i ubogacenie siebie tymi wartościami, które stanowią o ludzkiej godności dziecka Bożego. Pomnażać dobro i zwyciężać zło, to dbać o godność dziecka Bożego, o swoją godność ludzką.

Zachować godność, by móc powiększać dobro i zwyciężać zło, to pozostać wewnętrznie wolnym, nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia, pozostać sobą w każdej sytuacji życiowej. Jako synowie Boga nie możemy być niewolnikami. Nasze synostwo Boże niesie w sobie dziedzictwo wolności. Wolność dana jest człowiekowi jako wymiar jego wielkości.

Zachować godność, by móc powiększać dobro i zwyciężać zło, to kierować się w życiu sprawiedliwością.Sprawiedliwość wypływa z prawdy i miłości. Im więcej jest w człowieku prawdy i miłości, tym więcej i sprawiedliwości. Sprawiedliwość musi iść w parze z miłością, bo bez miłości nie można być w pełni sprawiedliwym. Gdzie brak jest miłości i dobra, tam na jej miejsce wchodzi nienawiść i przemoc.

Zwyciężać zło dobrem, to zachować wierność prawdzie. Prawda jest bardzo delikatną właściwością naszego rozumu. Dążenie do prawdy wszczepił w człowieka sam Bóg, stąd w człowieku jest naturalne dążenie do prawdy i niechęć do kłamstwa. Prawda, podobnie jak sprawiedliwość, łączy się z miłością, a miłość kosztuje. Prawdziwa miłość jest ofiarna, stąd i prawda musi kosztować.Prawda zawsze ludzi jednoczy i zespala. Obowiązkiem chrześcijanina jest stać przy prawdzie, choćby miała ona wiele kosztować. Bo za prawdę się płaci, tylko plewy nie kosztują. Za pszeniczne ziarno prawdy trzeba czasami zapłacić.

Aby zwyciężać zło dobrem, trzeba troszczyć się o cnotę męstwa. Cnota męstwa jest przezwyciężeniem ludzkiej słabości, zwłaszcza lęku i strachu. Chrześcijanin musi pamiętać, że bać się trzeba tylko zdrady Chrystusa za parę srebrników jałowego spokoju. Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko samo potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewolenia, nienawiści, przemocy, ale sam musi być prawdziwym świadkiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolności i miłości.

Aby zło dobrem zwyciężać i zachować godność człowieka, nie wolno walczyć przemocą. Komu nie udało się zwyciężyć sercem i rozumem, usiłuje zwyciężyć przemocą. Każdy przejaw przemocy dowodzi moralnej niższości. Najwspanialsze i najtrwalsze walki, jakie zna ludzkość, jakie zna historia, to walki ludzkiej myśli. Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy.