Gdyby Grzegorz Braun był buddystą – by pink panther

Gdyby Grzegorz Braun był „buddystą”, to od wielu lat otrzymywałby „od odnośnych władz” budżety liczone w miliony PLN na kręcenie filmów o pożytkach z buddyzmu i , mimochodem, o wstrętnych katolikach. Antysemitach. A o jego umysł, czas i ręce biliby się producenci filmów dokumentalnych „markowych” wytwórni anglosaskich, niemieckich i francuskich.

Gdyby Grzegorz Braun był buddystą, mógłby odnaleźć w sobie wybitny talent muzyczny i otrzymywać budżety na własną wytwórnię płytową utworów pod hasłem „muzyka świata” i lansować młode, śliczne artystki-piosenkarki z osobowością. Uczestniczyć w promocjach płytowych w 6-gwiazdkowych hotelach i otrzymywać pozytywne recenzje od niezwykle profesjonalnych, niezależnych i nieprzekupnych znawców muzyki. A Marek Niedźwiecki dawałby jego kawałki na listę przebojów. Czytaj dalej

Grzegorz Braun – Polska niedobita i niedorżnięta

Można się z Nim nie zgadzać, można z Nim dyskutować, ale nie można zarzucić, że nie ma nic do powiedzenia. Bez taniego populizmu, bez powielania jakichkolwiek schematów: Braun – zawsze słucham Go z dużym zainteresowaniem!

Komentarze z s24

:

@Autorka

zgadzam się.Powiem więcej, ma nawet wyznawców na kolanach,bezkrytycznych,a to już nie dobrze

ONION1310:17

@ONION13
bezkrytyczni wyznawcy – to bardzo niebezpieczne i dla wyznawców i dla obiektów wyznań. grozi nadmiernym nadmuchaniem ego i może doprowadzić do obsesji.. o czym np. świadczą losy przybyszów z „opiniotwórczych” portali…

dlatego strzeżmy siebie i bliskich od bezkrytycznego uwielbienia i wiary w szczerość i roztropność bezkrytycznych wyznawców:)
AMELIA NIEZGODA10:31