Jak dwaj prezydenci na K. ułaskawili pana na K.

kwach

Z archiwum (wybrane):

„Gazeta Wyborcza”: Ryszard Kalisz został ułaskawiony

We wczorajszej „Kropce nad i” w TVN24 posłanka PiS Beata Kempa powiedziała, że Ryszard Kalisz, obecny poseł SLD a były szef kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego został ułaskawiany w 2005 roku. Ryszard Kalisz temu zaprzeczył.
– Mogłam się pomylić, ale jestem przekonana, że media na ten temat pisały – mówi nam posłanka Beata Kempa.

Sprawdziliśmy. W Gazecie Wyborczej nr 293 z dnia 17 grudnia 2005 roku Ewa Siedlecka w artykule pt. „Sobotka nie idzie siedzieć” napisała:
„Ryszard Kalisz też ułaskawiony
Razem z Sobotką prezydent ułaskawił wczoraj 12 innych osób, w tym Ryszarda Kalisza, b. szefa swojej kancelarii, który był skazany na 8 tys. zł grzywny za znieważenie białostockiego radnego podczas prezydenckiej kampanii wyborczej przed pięciu laty”.

Sprawa dotyczyła pomówienia z 2000 roku, którą z oskarżenia prywatnego rok później wytoczył Kaliszowi białostocki radny Jacek Żalek. Kalisz był szefem kampanii Kwaśniewskiego. Na wiecu doszło do przepychanek między zwolennikami i przeciwnikami prezydenta, kilka osób zatrzymała policja.

\źródło/

Pod koniec listopada 2005 prezydent Aleksander Kwaśniewski wszczął procedurę o ułaskawienie odnośnie Ryszarda Kalisza, który został uznany winnym pomówienia. Proces karny dotyczył jego wypowiedzi związanej z zajściami na wiecu wyborczym Aleksandra Kwaśniewskiego w 2000 w Białymstoku. Radny Jacek Żalek uznał, że Ryszard Kalisz naruszył jego dobre imię, pomawiając go o zorganizowanie i kierowanie uzbrojoną w noże i gazy obezwładniające grupą mężczyzn zakłócających wiec Aleksandra Kwaśniewskiego. Postępowanie w sprawie z prywatnego oskarżenia Jacka Żalka przeciwko Ryszardowi Kaliszowi zostało warunkowo umorzone w październiku 2005, orzeczono też zadośćuczynienie /wikipedia/

Prezydent Kwaśniewski wszczął też procedurę ułaskawieniową wobec Ryszarda Kalisza, byłego szefa swojej kancelarii, potem szefa MSWiA. Kalisz ma zapłacić 8 tys. zł grzywny za bezpodstawne nazwanie przywódcą chuliganów białostockiego radnego po wiecu wyborczym Aleksandra Kwaśniewskiego przed pięciu laty.

/źródło/

 

 

 

Prezydent pokazał luckom tważ

W czasie gdy prezydent Federacji Rosyjskiej kreuje się na mocnego, nieugiętego i twardego ojca swojego narodu, prezydent IIIRP ukazuje swoją dobroduszną i swojską twarz.

Rzec by można :To nie ojciec narodu, to prawdziwy Tatuś !

Prezydent pocieszył dziewczynkę. Płakała, bo nie dostała wymarzonego autografu. Czytaj dalej