Przyjaciołom słowa i muzyka na otuche

Nie tylko kapitalny tekst, ale i wybitne wykonanie (nie ujmując nic Perepeczko, którego wykonanie umieściłam wczoraj)

„Rozpędzam się, wybicie, idę w górę –
I znowu spada ta cholerna żerdź,
Trybuny już się ze mnie śmieją chórem,
A trener na mnie zawziął się na śmierć:

„Z klubu, łajzo, polecisz na łeb!
Potem oddam cię, durniu, pod sąd.
Z lewej skakać masz, czy chcesz, czy nie!
Twoja prawa to gorzej, niż błąd”. Czytaj dalej