Rower Górski – satyra

– Co to jest? – pyta pani Eliza.
– Rower górski – odpowiada pan Sułek.
– A gdzie ma koła? – pyta pani Eliza.
– Nie potrzebuje kół, słowo daję!
– A kierownica gdzie?
– Nie ma, cholera jasna, ślepa Pani jest, słowo honoru!
– No tak, kochany panie Sułku, głupia jestem. Łańcucha też Pan nie potrzebuje, prawda, Panie Sułku kochany? Czytaj dalej